Kolejna szydełkowa firana wydziergana z cieniutkiego kordonka dla odmiany białego.
Tym razem do salonu.... żeby trochę przysłonić widoki sąsiadowi :) składa się z 180 elementów- rozetek. Wzór bardzo wdzięczny choć pracowity. W planach mam jeszcze zazdrostki do kuchni i jadalni.
Firankę wydziergałam korzystając ze starego wzoru z zachomikowanych gazetek.
Dla chętnych schemat poniżej ...
mała uwaga: w mojej firance zastosowałam podwójne słupki zamiast pojedynczych ponieważ rozetki z cienkich nici wychodzą trochę malutkie ....
Spokojne nocy .....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz